no cóż, panują tu inne zasady ruchu drogowego :) niby te same ale nie:
1. na czerwonym dla pieszych nikt nie czeka, bo i po co? przez pierwsze 3 dni też czekałem, ale już tego nie robię. Jak mówią lokalni, za przechodzenie na czerwonym jest "multa" ale przepis umarł.
2. co ciekawe zasady przejeżdżania przez rondo są trochę inne niż w ZS, oni coś na samym rondzie z lewym kierunkowskazem kombinują, ogólnie często zapominają go włączyć :)
3. oczywiście bez świateł, nawet jak leje deszcz, to po mieście świateł się nie włącza, bo i po co?
4. tutaj inspektorzy strefy parkowania grasują nawet w soboty, co utrudnia podwójnie sprawę
5. o 8.45 miasto zablokowane, wszyscy idą do roboty na 9.00 więc ..... po co wcześniej?
6. autobusy za bardzo nie mają określonego czasu przyjazdu i odjazdu, są tablice elektroniczne kiedy co będzie, ale to tylko sugestia, tu się spokojnie żyje, więc jak kierowca widzi że biegniesz to poczeka, dzięki temu ten autobusy jeżdżą tak jak im się podoba :)
7. bardzo dużo motorków, motorynek i innego badziewia co robi smród i hałas, a przy tym podnosi kolejne rekordy w nieefektywnym spalaniu
sábado, 31 de enero de 2009
viernes, 30 de enero de 2009
dzisiaj zakończyłem ten wspaniały tydzień, mój pierwszy tydzień studiowania na zagranicznej uczelni, w obcym języku (coraz mniej obcym :)
co więcej, wyszło dzisiaj słońce (po 1,5 tygodnia ciągłego deszczu) i termometry pokazały nawet 21 stopni!
byłem dzisiaj na kulturze basków, powiem tylko, że prawie nic sie nie dowiedziałem nowego, nie ma sensu wykładać mi podstaw lingwistyki, nawet baskijskiej :)
cast.
hoy he terminado mi primera semana de carrera universitaria en el extranjero, estudiando en la lengua extranjera (cada día menos extranjera :)
además hoy ha salido el sol (después de una semana y media de lluvia constante) y los termómetros han marcado aun 21 grados
también hoy he asistido en la clase de "cultura e historia vasca" y no me han dicho nada nuevo, no hace falta enseñarme fundamentos de la lingüística, encima sea vasca :) el profesor de esa asignatura es un chaval que plasta :), su introducción duró 180 min :)
resumen de las asignaturas:
co więcej, wyszło dzisiaj słońce (po 1,5 tygodnia ciągłego deszczu) i termometry pokazały nawet 21 stopni!
byłem dzisiaj na kulturze basków, powiem tylko, że prawie nic sie nie dowiedziałem nowego, nie ma sensu wykładać mi podstaw lingwistyki, nawet baskijskiej :)
cast.
hoy he terminado mi primera semana de carrera universitaria en el extranjero, estudiando en la lengua extranjera (cada día menos extranjera :)
además hoy ha salido el sol (después de una semana y media de lluvia constante) y los termómetros han marcado aun 21 grados
también hoy he asistido en la clase de "cultura e historia vasca" y no me han dicho nada nuevo, no hace falta enseñarme fundamentos de la lingüística, encima sea vasca :) el profesor de esa asignatura es un chaval que plasta :), su introducción duró 180 min :)
resumen de las asignaturas:
- Radiocomunicaciones: me gusta, un poquito caótica, profesor habla de manera muy clara
- Gráficas: regular, en la primera práctica hicimos un modelo de helicóptero de bloques LEGO :) (un programa para eso), habla de manera rara (¿catalán?), en las clases van a participar sólo 3 personas (yo, un vasco y un austriaco)
- Sistemas de la tele: me gusta, entiendo todo,
- Lab de óptica: ya he tenido casi todo de esa asignatura en PL y por eso no tengo miedo, profesora - amable,
- sistemas eléctricos - regular, me gusta, tengo un poquito de miedo de esa asignatura, porque nunca he hecho algo parecido
- Electrónica general- profesor muy majo y gracioso, dicen que es muy exigente, ¿asignatura? la trato como una clase de vocabulario técnico, ya he cursado todo del temario, y además de manera más profunda y (no sé qué decir :)
- Electrofisiología - me gusta mucho, profesor habla muy claramente, y la asignatura no me parece difícil, aunque tenga que aprender un montón de cosas, tampoco tengo miedo, debido a la biología muy avanzada de mi instituto :)
jueves, 29 de enero de 2009
podsumowanie I tygodnia
więc tak :
przyznam, że bardzo mi się tu podoba, wszystkie sprawy same się rozwiązują, z baskami nawiązuje znajomości oraz gadam z nimi. Ogólnie budzę zdziwienie, ale jest to pozytywne, myślę. Baskowie są z natury zachowawczy oraz podchodzą z dystansem do innych, więc nie oczekuje cudów po jednym tygodniu przebywania z nimi. Mogę tylko powiedzieć, że jest dobrze, w sumie opłaciło się to nikomu niepotrzebne uczenie się kastylijskiego (pozdrawiam wszystkich którzy tak mi mówili).
Mam radę dla innych którzy możliwie chcieli być jechać na Erasmusa, uczyć się języka danego kraju, bo jakbym chciał tutaj z ludźmi po ang gadać to do niczego bym nie doszedł. Co więcej trzeba wiedzieć maxymalnie dużo na temat lokalnych zwyczajów oraz kultury oraz przejawiać nią zainteresowanie.
przyznam, że bardzo mi się tu podoba, wszystkie sprawy same się rozwiązują, z baskami nawiązuje znajomości oraz gadam z nimi. Ogólnie budzę zdziwienie, ale jest to pozytywne, myślę. Baskowie są z natury zachowawczy oraz podchodzą z dystansem do innych, więc nie oczekuje cudów po jednym tygodniu przebywania z nimi. Mogę tylko powiedzieć, że jest dobrze, w sumie opłaciło się to nikomu niepotrzebne uczenie się kastylijskiego (pozdrawiam wszystkich którzy tak mi mówili).
Mam radę dla innych którzy możliwie chcieli być jechać na Erasmusa, uczyć się języka danego kraju, bo jakbym chciał tutaj z ludźmi po ang gadać to do niczego bym nie doszedł. Co więcej trzeba wiedzieć maxymalnie dużo na temat lokalnych zwyczajów oraz kultury oraz przejawiać nią zainteresowanie.
miércoles, 28 de enero de 2009
aventuras con mi carné de estudiante//przygody z legitymacją studencką
cast.
Las aventuras con mi carné de estudiante continúan, ayer fui a la oficina del jefe de servicios informáticos de la universidad y le dije que no había podido meter mi tarjeta a cajero(no cabía) para recargarla, y él me respondió que mi carné no estaba todavía bien activado y que tuviese que ir a la Kutxa cerca del bulevard, "oficina jefe" de Donostiako Kutxa :) Hoy, buscando excusas para no ir a una reunión de los estudiantes extranjeros (soy de la UE por eso no soy extranjero :) he decidido ir a la oficina esa de kutxa. Después de las clases he ido directamente allí, (no he podido encontrar la oficina, pero al final he superado ese problema). Al llegar mostré mi tarjeta y casi sin palabras, señora bancaria ha entendido que iba a decirle, hemos hablado un poquito y al final hemos especificado la fecha de entrega de mi carné. Además ha dicho que no soy el primero que sufre este tipo de molestias y que me lo devolverá el lunes. Pues, espero que todo salga bien. Volviendo a casa me he dado cuenta que vida aquí sin castellano es casi imposible.
Las aventuras con mi carné de estudiante continúan, ayer fui a la oficina del jefe de servicios informáticos de la universidad y le dije que no había podido meter mi tarjeta a cajero(no cabía) para recargarla, y él me respondió que mi carné no estaba todavía bien activado y que tuviese que ir a la Kutxa cerca del bulevard, "oficina jefe" de Donostiako Kutxa :) Hoy, buscando excusas para no ir a una reunión de los estudiantes extranjeros (soy de la UE por eso no soy extranjero :) he decidido ir a la oficina esa de kutxa. Después de las clases he ido directamente allí, (no he podido encontrar la oficina, pero al final he superado ese problema). Al llegar mostré mi tarjeta y casi sin palabras, señora bancaria ha entendido que iba a decirle, hemos hablado un poquito y al final hemos especificado la fecha de entrega de mi carné. Además ha dicho que no soy el primero que sufre este tipo de molestias y que me lo devolverá el lunes. Pues, espero que todo salga bien. Volviendo a casa me he dado cuenta que vida aquí sin castellano es casi imposible.
martes, 27 de enero de 2009
gora euskal herria eta euskaldunak!
cast.
hoy he ido a la universidad y tengo que decir que la gente con quien voy a compartir mi vida aquí me gusta mucho, mucho de ellos son vascos :)
además ya he conseguido obtener tarjeta autobús (una temporal pero bueno) :)
pol
byłem dzisiaj na uniwerku, na zajęciach z komunikacji optycznej i muszę przyznać, że podobają mi się zajęcia, co więcej chyba mnie polubili baskowie (moja taktyka szybkiej espanolizacji działa :)
w końcu udało mi się zdobyć kartę na autobus, jest tymczasowa ale działa!
hoy he ido a la universidad y tengo que decir que la gente con quien voy a compartir mi vida aquí me gusta mucho, mucho de ellos son vascos :)
además ya he conseguido obtener tarjeta autobús (una temporal pero bueno) :)
pol
byłem dzisiaj na uniwerku, na zajęciach z komunikacji optycznej i muszę przyznać, że podobają mi się zajęcia, co więcej chyba mnie polubili baskowie (moja taktyka szybkiej espanolizacji działa :)
w końcu udało mi się zdobyć kartę na autobus, jest tymczasowa ale działa!
lunes, 26 de enero de 2009
a teraz to co mi się nie podoba:
1. dlaczego ryż tu się sprzedaje bez woreczków do gotowania?
2. dlaczego operatorzy komórkowi kasują za rozpoczęcie połączenia?
3. dlaczego żeby doładować sieciówkę trzeba mieć konto w loklanym banku
jak widać powyżej nie ma zbyt dużo rzeczy które mi się tu nie podobają, wszystkie z nich to raczej głupoty ale utrudniają życie. Chciałem również pogratulować wszytkim, którzy przyjeżdzają tutaj bez znajomości kastylijskiego, wg. mnie to życie bez niego tutaj byłoby prawie nie możliwe
castellano
a continuación os presentaré lo todo que no me gusta aquí
1. ¿por qué casi no se vende el arroz en sacos para cocinar?
2. ¿por qué los operadores de telefonía móvil cobran por establecimiento de llamada?
3. ¿por qué para cargar la tarjeta de autobús hay que tener una cuenta en el banco local?
no hay muchas cosas que no me gustan, y todas arriba mencionadas son unas chorradas pero bueno, hacen la vida más difícil
1. dlaczego ryż tu się sprzedaje bez woreczków do gotowania?
2. dlaczego operatorzy komórkowi kasują za rozpoczęcie połączenia?
3. dlaczego żeby doładować sieciówkę trzeba mieć konto w loklanym banku
jak widać powyżej nie ma zbyt dużo rzeczy które mi się tu nie podobają, wszystkie z nich to raczej głupoty ale utrudniają życie. Chciałem również pogratulować wszytkim, którzy przyjeżdzają tutaj bez znajomości kastylijskiego, wg. mnie to życie bez niego tutaj byłoby prawie nie możliwe
castellano
a continuación os presentaré lo todo que no me gusta aquí
1. ¿por qué casi no se vende el arroz en sacos para cocinar?
2. ¿por qué los operadores de telefonía móvil cobran por establecimiento de llamada?
3. ¿por qué para cargar la tarjeta de autobús hay que tener una cuenta en el banco local?
no hay muchas cosas que no me gustan, y todas arriba mencionadas son unas chorradas pero bueno, hacen la vida más difícil
domingo, 25 de enero de 2009
niedziela
z okazji dzisiejszego dnia odwiedziłem pobliski kościół i muszę zauważyć, że:
1. bardzo mało ludzi (była to 9:30h)
2.byłem najmłodszy na sali (a taki młody nie jestem:) (ale to chyba wina wczesnej pory oraz tego że msza dla młodych są zazwyczaj o 19 czy 20)
3.czas 37 min jak na mszę to całkiem krótko
4. podczas kazania ksiądz wchodzi między lud, a nie stoi na ambonie czy innym podobnym elemencie
5. co mnie trochę przeraziło to tam rolę organisty(świeckiego przewodnika) pełni jakaś "starsza kobieta" (czyta ona wstępy etc.)
6. w związku z tym, że jest tam możliwość słuchania mszy po baskijsku na ławkach leżą czytania więc można łatwo zrozumieć wszystko (jak się mówi po kastlijsku)
7. inna specyfika języka więc każdy element mszy brzmi troszeczkę inaczej, inne akcentowanie etc
8. ksiądz miał tak czysty i piękny baskijski akcent, że aż miło :)
agur!
1. bardzo mało ludzi (była to 9:30h)
2.byłem najmłodszy na sali (a taki młody nie jestem:) (ale to chyba wina wczesnej pory oraz tego że msza dla młodych są zazwyczaj o 19 czy 20)
3.czas 37 min jak na mszę to całkiem krótko
4. podczas kazania ksiądz wchodzi między lud, a nie stoi na ambonie czy innym podobnym elemencie
5. co mnie trochę przeraziło to tam rolę organisty(świeckiego przewodnika) pełni jakaś "starsza kobieta" (czyta ona wstępy etc.)
6. w związku z tym, że jest tam możliwość słuchania mszy po baskijsku na ławkach leżą czytania więc można łatwo zrozumieć wszystko (jak się mówi po kastlijsku)
7. inna specyfika języka więc każdy element mszy brzmi troszeczkę inaczej, inne akcentowanie etc
8. ksiądz miał tak czysty i piękny baskijski akcent, że aż miło :)
agur!
sábado, 24 de enero de 2009
donostiako argazkiak II
Suscribirse a:
Entradas (Atom)